Zadrzewienia na obszarach zurbanizowanych są istotnym czynnikiem kształtowania warunków środowiskowych. Mają one ogromny wpływ na tworzenie się lokalnego mikroklimatu, oddziałując na poziom wilgotności, temperatury, nasłonecznienia i cyrkulacji powietrza – czynników które decydują o tworzeniu się korzystnych warunków dla mieszkańców.
Na progu XXI wieku niemal połowa mieszkańców Ziemi zamieszkuje tereny zurbanizowane. Dotyczy to głównie obszarów miejskich – dużych skupisk mieszkańców które nie są samowystarczalne w produkcji żywności czy energii, ale także nie zapewniających odpowiednich warunków środowiskowych, decydujących o jakości życia na terenach zurbanizowanych. Zazwyczaj – ale nie jest to regułą – w dopiero w trakcie rozszerzania terenów miejskich bierze się pod uwagę problem zapewnienia jego mieszkańcom lepszych warunków życia poprzez uwzględnianie w planach urządzania terenów zieleni i zadrzewień spełniających na obszarach miejskich różnorodne funkcje. Człowiek źle znosi długotrwałą izolację od czynników przyrodniczych, dlatego urządzanie terenów zieleni w postaci parków, bulwarów, ciągów komunikacyjnych w mieście, sprzyja poprawie warunków życia, ułatwiając regenerację sil psychicznych. Nie mniej ważne są walory estetyczne i rekreacyjne zieleni wkomponowanej w zabudowę i ciągi komunikacyjne miast. W warunkach intensywnej zabudowy, malej ilości zieleni i przy znacznych uciążliwościach wynikających z intensywnego ruchu komunikacyjnego rośnie znaczenie właściwego urządzania i utrzymania istniejących i dokonywanych nasadzeń drzew. Poza wymienionymi wcześniej funkcjami, zieleń może stanowić ważny element ochrony przeciw erozyjnej (powietrznej i wodnej) gruntów oraz retencji wody. Prowadzenie pod tym kątem planowych zadrzewień jest korzystne zwłaszcza na obszarach zagrożonych niekorzystnymi zjawiskami (powodzie, spłukiwanie ziemi) wynikającymi ze względów geograficznych i klimatycznych, jak zróżnicowane ukształtowanie terenu, zwiększone opady czy duża aktywność wiatru. Zazwyczaj przy wspominanych inwestycjach budowlanych (budynki, trasy komunikacyjne, infrastruktura podziemna) rzadko pozostawia się naturalnie występującą zieleń, wyłączając przypadki pozostawiania szczególnie cennych okazów drzew lub zadrzewień komponujących się z planami zagospodarowania przestrzennego i nie kolidujących z realizowanymi inwestycjami.
Zazwyczaj – ale nie jest to regułą – w dopiero w trakcie rozszerzania terenów miejskich bierze się pod uwagę problem zapewnienia jego mieszkańcom lepszych warunków życia poprzez uwzględnianie w planach urządzania terenów zieleni i zadrzewień spełniających na obszarach miejskich różnorodne funkcje. Obszary zurbanizowane charakteryzują się zorganizowaną zabudową przeznaczoną dla realizacji różnych celów przez jego mieszkańców. Często marginalnie traktowane są przestrzenie zagospodarowane przyrodniczo, lub też realizowane po zakończeniu inwestycji budowlanych. Tego rodzaju inwestycje wiążą się najczęściej z niwelowaniem terenu, przemieszczaniem znacznych ilości ziemi prowadząc ostatecznie do zniszczenia najbardziej przydatnej dla zieleni powierzchniowej warstwy gleby. Zazwyczaj dopiero po zakończeniu wspomnianych inwestycji przystępuje się do urządzania zaplanowanych terenów zieleni i zadrzewień.
Naturalnym środowiskiem dla wegetacji drzew są przede wszystkim obszary leśne, będące wynikiem długotrwałych wzajemnych oddziaływań warunków klimatycznych, roślin i gleby. Oddziaływania te są przyczyną kształtowania się zbiorowisk roślin o określonym składzie gatunkowym i zarazem tworzenia się zbiorowisk zróżnicowanej gatunkowo i specyficznej mikroflory glebowej i korzeniowej.
Dzięki niej drzewa pozostają w dynamicznej równowadze z czynnikami środowiskowymi: tam gdzie ta pożyteczna mikroflora jest bardzo bogata, kondycja i zdrowotność roślin również utrzymuje się na dobrym poziomie.
Szczególne znaczenie mają mikroorganizmy występujące w strefie korzeniowej gleby, jak bakterie, grzyby, promieniowce i które poprzez asocjacyjne lub symbiotyczne związki z rośliną oraz wzajemne oddzialywania, tworzą zespół wspomagający wzrost i zdrowotność drzew. Ogromnie ważną rolę pełnią tutaj różne grzyby mikoryzowe, gdyż to właśnie one są najbardziej sprzężone z żywicielskim drzewem uczestnicząc w procesach jego odżywiania i ochrony przed szkodliwymi drobnoustrojami.
Siedliska drzew spotykane na obszarach miejskich są z zasady niekorzystne a nawet wrogie dla sadzonych tam drzew. Bowiem wszelkie inwestycje budowlane, jak wspominano - wywracają układ jaki przyroda sobie wytworzyła, co skutkuje niezwykle trudnymi warunkami bytowania i przeżywalności sadzonych na takich obszarach roślin drzewiastych.
Władze miast zobowiązane są na mocy odpowiednich ustaw do tworzenia i utrzymywania zieleni miejskiej – o funkcjach wypoczynkowych, zdrowotnych i estetycznych. Odpowiednie instytucje powołane do planowania i realizacji przedsięwzięć w tej dziedzinie mają duże uprawnienia, z których w różnym stopniu korzystają zarówno dla realizacji wspomnianych celów – często jednak ze szkodą dla istniejących lub urządzanych terenów zieleni. Zazwyczaj – ale nie jest to regułą – w dopiero w trakcie rozszerzania terenów miejskich bierze się pod uwagę problem zapewnienia jego mieszkańcom lepszych warunków życia poprzez uwzględnianie w planach urządzania terenów zieleni i zadrzewień spełniających na obszarach miejskich różnorodne funkcje. Obszary zurbanizowane charakteryzują się zorganizowaną zabudową przeznaczoną dla realizacji różnych celów przez jego mieszkańców. Często marginalnie traktowane są przestrzenie zagospodarowane przyrodniczo, lub też realizowane po zakończeniu inwestycji budowlanych. Tego rodzaju inwestycje wiążą się najczęściej z niwelowaniem terenu, przemieszczaniem znacznych ilości ziemi prowadząc ostatecznie do zniszczenia najbardziej przydatnej dla zieleni powierzchniowej warstwy gleby. Zazwyczaj dopiero po zakończeniu wspomnianych inwestycji przystępuje się do urządzania zaplanowanych terenów zieleni i zadrzewień.
Można tu również wspomnieć o nadużywaniu zabiegów pielęgnacyjnych, często radykalnie zmieniających naturalny pokrój drzew i niekiedy wykonywanych w taki sposób, aby „zabieg pielęgnacyjny” spowodował obumieranie drzewa w kolejnych latach, pozwalając na uniknięcie procedur związanych z zezwoleniami i opłatami za wycięcie drzew „przeszkadzających” – przykładowo – przy planowanych inwestycjach.
Podstawową zasadą przy doborze drzew i krzewów do nasadzeń na terenach zurbanizowanych jest dostosowanie gatunków do warunków siedliskowych i do charakteru już istniejącej zieleni – tak, aby w końcowym efekcie uzyskać harmonijne układy kompozycyjne wymagające zarazem możliwie najmniej zabiegów ochronnych i pielęgnacyjnych.
Generalnie należy być ostrożnym przy introdukcji gatunków obcych – z uwagi na adaptację do miejscowych warunków klimatycznych i siedliskowych - korzystnie jest wysadzać rodzime gatunki drzew jako podstawowe, przygotowujące siedlisko i mikroklimat dla bardziej wrażliwych gatunków roślin.
Przy sadzeniu drzew korzystne jest wprowadzanie dużej ilości roślin wydzielających olejki eteryczne, przy czym wydzielane przez rośliny iglaste działają na człowieka uspokajająco, natomiast olejki eteryczne z drzew liściastych – pobudzająco. Podobnie zalecane jest sadzenie roślin wywołujących jonizację ujemną, korzystnie oddziaływującą na człowieka – między innymi lipy, sosny, brzozy.
Warto mieć na uwadze unikanie nasadzeń drzew i krzewów których cale rośliny lub ich owoce są trujące w miejscach bezpośredniego dostępu dzieci (place zabaw, tereny rekreacyjne). Do takich roślin należą między innymi cis, kruszyna, bez czarny, złotokap, śnieguliczka, wawrzynek wilcze łyko.
Większość drzew dość dobrze toleruje zabieg przesadzania. Do takich gatunków należą: lipa, platan, świerk, jodła, kosodrzewina, cisy, wierzba, topola, dąb czerwony. Znacznie gorzej przesadzanie znoszą: jesion, jarząb pospolity, dąb szypułkowy. Natomiast do najtrudniejszych do przesadzania należą: sosna pospolita, brzoza brodawkowata, robinia, metasekwoja, sumak oct. Opinia taka pochodzi od firmy DREWSMOL (www.drewsmol.pl) , która ma w tej dziedzinie największe doświadczenia w kraju.
Postaramy się przekazać kilka uwag dotyczących tego niejednokrotnie dużego problemu. Jeżeli uświadomimy sobie fakt całkowitego najczęściej zniszczenia wierzchniej warstwy gleby czyli tej w której było koncentruje się jej życie biologiczne, to zauważymy z jakimi problemami środowiskowymi musi poradzić sobie roślina. A jest to tym trudniejsze, że zniszczenie wierzchniej warstwy gleby pierwotnie tu obecnej, prowadzi równocześnie do jej zubożenia w dostępne dla roślin składniki pokarmowe. Efekt ten potęguje zwyczaj usuwania liści jesienią, skoszonej trawy itp.- które to organiczne substraty są naturalną pożywką dla drobnoustrojów mineralizujących materię organiczną, zapewniając powrót niezbędnych pierwiastków do gleby.
Problemy związane z niekorzystnymi warunkami siedliskowymi usiłuje się rozwiązać poprzez stosowanie nawożenia mineralnego i organicznego, odpowiednie przygotowanie podłoża pod sadzone rośliny i dobieranie bardziej tolerancyjnych na niekorzystne warunki środowiskowe gatunki drzew. Na dłuższą metę sposoby te często okazują się zawodne. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zapewnienie roślinie - w obrębie jej systemu korzeniowego - właściwej mikroflory symbiotycznej, która w dalszej perspektywie współżycia zapewni jej korzystniejsze warunki środowiska glebowego.
W pierwszym rzędzie zwraca się uwagę na grzyby mikoryzowe, tworzące ścisłe układy symbiozy z rośliną (drzewem) będącą dla nich żywicielem, a także na towarzyszące mikoryzom drobnoustroje asocjacyjne wspomagające wzrost rośliny i aktywność mikoryz. To takie właśnie zespoły, jeżeli występują na korzeniach, zapewniają roślinie zdrowotność i znacznie wyższy komfort życia w często ekstremalnych dla niej warunkach środowiskowych.
Dlaczego mikoryza i inna mikroflora korzeniowa jest taka ważna dla drzew a przesadzanych w szczególności? Odpowiedź na to pytanie musi być dość obszerna, gdyż grzyby mikoryzowe pełnią bardzo wiele funkcji:
Uwzględniając wspomniane funkcje mikoryz, nawet jeżeli obserwujemy tylko efekty działania niektórych z wymienionych, dochodzimy do wniosku, że zjawisko mikoryzy powszechnie występujące w przyrodzie, powinno zostać wykorzystane przy wszelkich pracach dotyczących sadzenia drzew w warunkach nieleśnych. Szczególnie trudnym przypadkiem takiego sadzenia, jest przesadzanie często bardzo dużych drzew na terenach miejskich. Ponieważ obecnie jest to technicznie możliwe, wykonuje się takie zadania oszczędzając w ten sposób przed zagładą wiele egzemplarzy drzew, czasami nawet pomnikowych.
Przy tego typu pracach ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad zwiększających pewność, że przesadzane drzewo będzie kontynuować wegetację w nowych dla niego warunkach środowiskowych.
Drzewa sadzone w środowiskach dla niego obcych (sztucznych), jakimi są obszary miejskie czy pasy zieleni przy autostradzie. Posadzone w takich warunkach drzewa przeżywają szok związany ze zmianą warunków środowiskowych i glebowych – tym większy im większe jest to drzewo: okazy duże i „stare” szok po przesadzeniu przeżywają przez kilka kolejnych lat. W takich warunkach zaleca się wysadzanie drzew rodzimych, czyli gatunków charakterystycznych dla okolicy w jakiej dokonywane są nowe nasadzenia. Gatunki te zazwyczaj są lepiej przystosowane co najmniej do lokalnych warunkow klimatycznych. Roślinom tym można ułatwić aklimatyzację do nowych warunków metodami biologicznymi, wprowadzając do strefiy korzeniowej korzystne dla ich wegetacji i zdrowotności drobnoustroje. Należy w tym miejscu przypomnieć, że zdecydowana większość dużych drzew sadzonych w miastach pochodzi ze szkółek zadrzewieniowych, które nie stosują mikoryzacji w trakcie produkcji materiału szkółkarskiego. Również przesadzane drzewa nie przechodziły takiego zabiegu - a należy przypomnieć, że w trakcie przesadzania drzewa zostają pozbawione znacznej części swoich korzeni i to tych najcenniejszych. Najczęściej razem z korzeniami (drobnymi ) usuwana jest najcenniejsza grzybnia mikoryzowa, oczywiście o ile tam już była obecna. Z tego względu przeprowadzenie mikoryzacji systemu korzeniowego rośliny może w takich warunkach szczególnie korzystnie oddziaływać na jej wegetację i zdrowotność.
Obecnie ugruntowane już jest przekonanie, poparte licznymi badaniami, że wszystkie drzewa, które nie mają aktywnych, żywych mikoryz narażone są na większy stres po przesadzeniu, niż posiadające takie mikoryzy. Należy tu wspomnieć, kiedy i jak najkorzystniej przeprowadzić mikoryzację. W zależności od rodzaju materiału do nasadzeń, istnieje kilka możliwości zastosowania szczepionki mikoryzowej:
Podsumowując omawiane zagadnienie należy podkreślić, że zabieg mikoryzacji jest ważny zwłaszcza dla przesadzanych drzew. Wiąże się to ze wspomnianymi wcześniej funkcjami, jakie pełni grzybnia mikoryzowa współżyjąca z korzeniami roślin. Sumą tych funkcji jest lepsze przystosowanie rośliny do niesprzyjających warunków środowiskowych oraz ochrona bierna i czynna przed patogenami korzeniowymi. Albowiem drzewo w takim stresie, w jakim znajduje się po przesadzeniu powinno otrzymywać biologiczne wsparcie w postaci mikoryzy.
W efekcie uzyskujemy większą udatność nasadzeń w tak niesprzyjających dla roślin warunkach jak obszary zurbanizowane, ciągi komunikacyjne, czy inne siedliska nie sprzyjające wegetacji roślin.
| |
Przedstawiamy Państwu fragment audycji o roślinach wrzosowatych, którego gościem był Włodzimierz Szałański. W programie pokazana jest metoda szczepienia roślin wrzosowatych szczepionką mikoryzową. Przedstawione są też podstawowe korzyści wynikające z symbiozy grzyba z rośliną. Możesz obejrzeć film, lub pobrać na dysk pobierz film (8,19 MB)
|
![]() |
Celem doświadczenia było wykazanie zdolności grzybni mikoryzowej do obniżenia pH roztworu. Zaskakujące jest tempo, w jakim ten proces zachodzi: z pH 9,15 do pH 4,4 w 36 godzin! |
![]() |
Chcąc naprawdę się przekonać, jaki wpływ na wzrost wrzosów ma mikoryza, w lipcu 2004 założyłem własne doświadczenie. Efekt: różnica we wzroście wrzosów mikoryzowanych i nie mikoryzowanych po 2 m-cach sięga 100%! |
List, który otrzymaliśmy od mgr inż. Marii Uzarowicz z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Na początku kwietnia b.r. w Zakładzie Roślin Ozdobnych ISK w Skierniewicach zostało założone duże doświadczenie z różnymi szczepionkami grzybniami izolowanymi z roślin wrzosowatych (Calluna, Vaccinium, Rhododendron). Jego celem było określenie, które z nich wykazują właściwości ochronne wobec Phythophthora cinnamomi. Po 9-ciu tygodniach obserwacji okazało się, iż cztery z nich potrafią skutecznie ochronić rośliny wrzosowate przed tym groźnym patogenem. Załączam opinię na ten temat autorstwa prof. dra Leszka Orlikowskiego i jednocześnie zapewniam, iż grzybnie owe wchodzą w skład naszych szczepionek, a badania potwierdzają ich działanie ochronne i wzrostowe.
Aby zapoznać się z wynikiami badań - kliknij tutaj.
![]() |
![]() |
Posadzone 4 lata temu azalie w różnych odmianach, oczywiście zaszczepione grzybnią mikoryzową, w tym roku pokazały co potrafią. Wprawdzie już w ubiegłym roku bardzo pięknie zakwitły, ale dopiero tej wiosny są obsypane pachnącym kwiatem. Zważywszy na nieodpowiednią dla nich glebę o odczynie ok. 7,5-8,5 pH uważam to za ogromny sukces działania naszych szczepionek. Informację podaję dla "niecierpliwych" oraz dla tych co po "mikoryzie w granulkach" działającej natychmiast oczekują efektów prawdziwej mikoryzy. Przyroda wymaga czasu i nie da się oszukać.
Włodzimierz Szałański
Wszystkie zalecenia dotyczące uprawy a przede wszystkiem sadzenia roślin z grupy wrzosowatych (Rhododendron, Calluna, Vaccinium, Erica itp.) narzucają sadzącemu konieczność wprowadzenia do gleby dużych ilości kwaśnego torfu wysokiego. Spowodowane jest to koniecznością doprowadzenia podłoża dla tych roślin do pH 4-4,5 oraz ewentualnym poprawieniem warunków glebowych. Ponieważ niejednokrotnie zaleca się kopanie dołów i wypełnianie ich nawet ściółką z lasu (zabronione przez leśników), chciałbym tutaj przekazać kilka uwag dla potencjalnych amatorów tych roślin.
Obserwując wzrost i kondycję roślin wrzosowatych w uprawie polowej , ale takich które zostały zaopatrzone w grzybnię mikoryzową, można dojść do wniosku iż kosztowne zabiegi doprowadzania podłoża do określonego pH są zupełnie zbyteczne. Albowiem grzybnia mikoryzowa która współżyje z roślinami posiada dziwną ale cenną właściwość obniżania zbyt wysokiego pH do poziomu optymalnego. Piszę o tym na dalszych stronach, ale ta informacja bez uprawowego odniesienia jest niepełna. Dlatego z całą odpowiedzialnością informuję zainteresowanych o możliwości rezygnacji z kosztownego kopania dołów i wypełniania ich torfem. Ale torf przy uprawie roślin wrzosowatych przyda sie , choć w mniejszej ilości, do poprawienia warunków glebowych przez wzbogacenie w próchnicę i lepsze stosunki powietrzno- wodne. W tym jednak celu niewielką ilość torfu mieszamy z wierzchnia warstwą gleby. Nie uważam aby było to konieczne, ale można dać roślinom tę odrobinę luksusu.
Uwagi powyższe wynikają z kilkuletnich doświadczeń i z własnych obserwacji. Oczywiście tam gdzie rośliny źle rosną i nie mają mikoryzy należy rozważyć jej doszczepienie a nie dokwaszanie np. octem jak to w "mądrych radach" przeczytałem. W naturze rośliny (np.borówki w lesie) nie mają takich problemów, gdyż Matka Natura zaopatrzyła je w mikoryzę. Jeżeli ktoś ma wątpliwości to wskażę autorytety, które sprawdzały pH w moim ogrodzie.

Stosując mikoryzę w uprawie wrzosowatych (Ericaceae) możemy w znacznym stopniu ograniczyć negatywny wpływ nieodpowiedniego podłoża. Grzyby mikoryzowe żyjące na korzeniach tych roslin powodują dostosowanie pH gleby w obrębie ryzosfery do poziomu optymalnego dla nich.
Dzięki mikoryzie możemy bez specjalnych zabiegów sadzić wrzosy, azalie, rododendrony itp. w miejscach dla nich nieodpowiednich bez negatywnego wpływu na ich wzrost.
